Faworyt zrobił swoje
Tempa nie zwalnia GBC. Tym razem doświadczona drużyna pewnie pokonała Grid Dynamics w pełni panując nad boiskowymi wydarzeniami. Sprawy w swoje ręce wziął niezawodny Mateusz Ziółko, który najpierw szybko otworzył wynik, a potem „dorzucił” kolejne cztery bramki. Wtórowali mu zdobywcy goli – Rafał Stary i Łukasz Pazdalski, a kilkoma dobrymi interwencjami popisał się Wiktor Skrzyński. Po zmianie stron dla pokonanych honorowo trafił Yehor Buzevych, a wykończenie to daję nadzieję na przełamanie przeciwko Herbalife.