Ciekawie do końca...
Ambitną postawą wykazał się Colorex w pojedynku z faworyzowanym zespołem Jarwexu. Pomimo, że zawodnicy w seledynowych strojach prowadzili już 4:1 na początku drugiej połowy to Colorex sie nie poddał i w końcówce zmniejszył straty do jednego gola, podążając jak cień za rywalem. Ostatecznie faworyt zgarnął komplet punktów, ale na twarzach zawodników Colorexu próźno było szukać oznak niezadowolenia. W końcu dali oni z siebie wszystko i "zakręcili" się koło remisu z faworytem. Jarwex utrzymuje się w czołówce tabeli II Ligi C.