Duet załatwił sprawę
Pojedynek snajperów, z którego górą wyszedł Bartek Chlebda. Rosły napastnik DIAMONDU miał ogromne wsparcie Kuby Tomany i to okazało się kluczem do minimalnej wygranej z Armatisem. Mateusz Ziółko robił, co mógł, ale jego cztery gole nie dały nawet punktu! Oprócz niego Patryka Dańdę pokonywali Daniel Banasik i Tomek Chmura, który huknął z dystansu. Duet Bartek Chlebda – Kuba Tomana zapewnia cenną wygraną. W akcjach byłego ekstraklasowicza piłka chodziła, jak po sznurku, a napastnikom nie pozostawało nic innego, jak wpisać się na listę strzelców.