Ciekawiej po przerwie
Bardzo długo z defensywą letniego debiutanta nie mógł poradzić sobie faworyzowany Blachdeker. Sztuka ta udała się dopiero tuż przed przerwą, gdy futbolówkę do siatki skierował Karol Buraczek. Po zmianie stron ambitnie o chociażby „oczko” próbowała walczyć The Marine Iguana. Bramki Gabriele Arientiego i Francesco Tiany okazały się jednak zbyt małym kalibrem przy wybornej postawie Michała Rzeszótko. Kapitan pokonał dwukrotnie Nemanja Tripkovica i w pełni potwierdził, że Blachdeker interesuję tylko walka o złoto!