Lider na wyciągnięcie ręki
W poprzednim meczu tych ekip padło trzynaście bramek, a po końcowym gwizdku sędziego z wygranej cieszył się WEBCON (8:5). W rundzie rewanżowej również górą „Czerwoni”, ale tym razem oba zespoły zagrały uważniej w defensywie i padło „tylko” sześć goli. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w końcówce szalę na korzyść WEBCONU przechylili Andrzej Kawa i Filip Gwiżdż. W tabeli wygrany team plasuje się na najniższym stopniu podium, ale lider jest na wyciągnięcie ręki.