Przełamanie
Wszystko dobrze układało się dla Capgemini. Po nieco ponad dziesięciu minutach i dwóch golach Damiana Świątka mało kto spodziewałby się, że mający w tym sezonie sporo problemów Korporaci będą w stanie podnieść z kolan. A jednak! Sygnał dał Andrii Pishchevskyi, wyrównał Kamil Ogonek, a gola do szatni zdobył Marcin Krzyśko. Po zmianie stron na 3:3 strzelił Damian Świątek, kompletując hat-tricka. Szybkie dwa ciosy jednych i drugich i na kilka minut przed końcem mieliśmy remis 4:4. Pierwszą w tym sezonie wygraną „Czerwonym” zapewnił Andrii Pishchevskyi.