2:0 to za mało
W najbardziej emocjonującym starciu XIII serii gier 4F pokonał MSHG. Granatowi świetnie rozpoczęli i prowadzili z wiceliderem 2:0. Wraz jesdnak z upływem czasu uwydatniał się wydatek sił w szeregach MSHG. 4F przed przerwą złapał kontakt bramkowy, a po zmianie stron dołożył trzy trafienie, jednocześnie nie tracąc już żadnego. Gole Przemka Porębskiego i Karola Kęski nie dały zdobyczy punktowej MSHG. 4F pomimo słabego początku meczu melduje wykonanie zadania i zgarnia kolejny komplet punktów.