Za ciosem
Drugie zwycięstwo z rzędu odniosła ekipa Zielonych. W starciu zespołów idących w górę tabeli, lepsza okazała się drużyna niżej notowana. Shell początkowo wywiązywał się roli faworyta i prowadził 1:0 po bramce Sebastiana Kapitana, jednak z czasem uwidoczniła się przewaga Prescient. Dwa gole Bartłomieja Rybskiego odswróciły stan rywalizacji. Po przerwie Dominik Paul podwyższył na 3:1 dla Zielonych. Prescient miał kolejne okazje, jednak raził nieskutecznością. Z kolei po drugiej stronie boiska trafił Marcin Babicz i Shell znowu złapał kontakt. Chwilę później Eric miał piłkę na wagę remisu, ale przegrał pojedynek 1 na 1 z bramkarzem Prescient. Wynik ustalił Tomasz Wyszyński, który zamienił rzut wolny na gola. Trzeba przyznać, że rosły zawodnik popisał się sporym sprytem kierując piłkę do bramki rywali z tak dużej odległości. Shel odnosi kosztowną porażkę, Prescient wygrywa drugi mecz z rzędu i z nadzieją patrzy w górę tabeli.