Końcówka zadecydowała
W zaległym meczu XII kolejki od początku oglądaliśmy ciekawe spotkanie, które to lepiej rozpoczęli zawodnicy Amusys. Prowadzili oni już 2:0, ale tuż przed przerwą dla Pegasystems trafił niezawodny Tomasz Machnicki. Druga połowa rozpoczęła się od strzału w słupek zawodnika Amusys. Jak doskonale wiemy niewykorzystane sytuacje się mszczą i za chwilę było 2:2. Nie zraziło to jednak zawodników w zielonych koszulkach i parę minut później zdobyli piękną bramkę po rzucie rożnym. Od tego momentu do siatki trafiali już tylko zawodnicy v-ce lidera rozgrywek, czyli zespołu Pegasystems. Niemal od razu po bramce na 3:2 dla Amusys mieliśmy wyrównanie, a po następnych kilkunastu sekundach obrońca Amusys dostał czerwoną kartkę, a Pegasystems zdobyło bramkę po rzucie wolnym. Gra w przewadze jednego zawodnika dała więcej miejsca do budowania ataków i przyniosło to efekt w postaci kolejnych bramek. Duży w tym udział Roberta Tomaszewskiego, który był najjaśniejszym punktem Pegasystems tego wieczoru.