„Żółty” Electrosmart
Evolt przez pierwsze dwadzieścia minut, grał z Electrosmartem, jak równy z równym. Nawet objął prowadzenie, po golu Łukasza Korzeniaka, ale na przerwę oba zespoły schodziły z remisem 1:1. Po zmianie stron strzelała już tylko drużyna Pawła Węgrzyna. „Białym” w wygranej nie przeszkodziły nawet trzy żółte kartki, które otrzymali od arbitra. Hat-ricka ustrzelił Maciek Drąg, a w końcówce wygraną Electrosmartu przypieczętował Przemek Kogut.