Jednostronne widowisko
Z olbrzymim animuszem poniedziałkową potyczkę rozpoczęła Estate Zina. Zawodnicy w czarnych strojach już po 10 minutach prowadzili 3:0, a dwa świetne wykończenia Pawła Salomona zapewniły ogromny margines błędu. Sygnał do ataku dał jeszcze Paweł Sala, lecz riposty Michała Szczepańskiego w pełni potwierdziły, kto zainkasuję pełną pulę. Po przerwie hattricka skompletował Salamon, a team Jurij Ziniaka w wybornych nastrojach wyczekuję kluczowych potyczek z CRAFT PARTNER i Colorex.