Po raz pierwszy na „zero z tyłu”
TE Connectivity zaskakująco łatwo poradził sobie z Rigorem Mortis. Wszystkie cztery gole, jakie strzelili „Pomarańczowi” padły w pierwszej połowie. Wynik spotkania otworzył Enes Epekinci, a później klasycznego hat-tricka skompletował Szymon Gawron! „Bordowi” w drugiej połowie próbowali wrócić do gry, ale brakowało skuteczności i na niezbyt wiele pozwalał im dobrze zorganizowany przeciwnik, który po raz pierwszy w tym sezonie zagrał na „zero z tyłu:”.