CCZ Mateo idzie w górę...
Jedynie do połowy wystarczyło "paliwa" Sław-Montowi. Zieloni rozpoczęli z animuszem i w 4. minucie po piegnym golu Macieja Żuchowicza prowadzili 1:0. Później obie ekipy aż do przerwy grały cios za cios. Dzięki temu druga połowa zwiastowała duże emocje, jednak Sław-Mont spuścili z tonu i po przerwie trafiali już tylko gracze w żółtych strojach. Dwa gole Daniela Trzeciakowskiego i jedna bramka Grzegorza Szatona zapewniły zwycięstwo CCZ Mateo.