Bez niespodzianki
Dobry początek meczu nie wystarczył Evoltowi by pokonać faworyzowany GEO-ZENIT. Czerwoni wyszli na prowadzenie w 5. minucie za sprawą Sebastiana Wojtaszka, jednak w kolejnych minutach to ekipa w czarnych trykotach przejęła inicjatywę. Kolejne pięć trafień należało do graczy GEO-ZENITu, wśród których szczególnie wyróżnili się Krystian Hewelt i Grzegorz Grzesiak. Dopiero w ostatnich sześciu minutach Evolt zmniejszy rozmiary porażki.