Bezlitośni!
W najlepszy możliwy sposób letnie rozgrywki rozpoczął Bar Mateo. „Żółci” w pełni dominowali w pierwszej odsłonie, a o ile jeszcze bramki Krzysztofa Koselaka i Dominika Piechaczka spotkały się z ripostą Szymona Bończyka, o tyle trafienie Bartłomieja Zasadniego pozostało bez echa. Po zmianie stron team Jakuba Dziedzica nie zwalniał tempa, a trzy kolejne gole do swojego dorobku „dorzucił” Koselak. Wszystko to sprawia, że Bar Mateo na dobre potwierdza, że interesuję go tylko walka o złoto!