Mistrzowskie strzelanie
Tauron grający ostatnio bez swoich najlepszych zawodników w pojedynku z drużyną, która już w poprzedniej kolejce zapewniła sobie tytuł mistrzowski od początku skazywana była na porażkę. Geodeci szybko rozpoczęli strzelanie schodząc na przerwę z siedmiobramkowym prowadzeniem. Po przerwie podopieczni Chlebdy kontynuowali strzelanie, Grzesiak dążąc do zdobycia korony króla strzelców pokonał bramkarza rywali aż pięciokrotnie. Ostatecznie licznik zatrzymał się na szesnastu golach.