Już witali się z gąską...
Niezwykle blisko premierowego zwycięstwa w Extraklasie był Epam. Żółto-czarni prowadzili już z doświadczonym Cisco 4:2, jednak ostatecznie zeszli z murawy pokonani. Co więcej, na trzy minuty przed końcem Cisco nadal miało dwie bramki straty. Chwilę później sygnał do ataku dał Jose Nelson, a w ślad za nim tuż przed końcowym gwizdkiem poszli Łukasz Wroński i Aitor Calleja. Ostatnie trafienie było niezwykłej urody. Jeśli trafiać za "trzy punkty", to właśnie tak, jak zrobił to Aitor!