Sprawiedliwy remis
Ciekawe widowisko na początek ósmej kolejki stworzyły dwie walczące o podium drużyny. Pierwszy kwadrans padł łupem Tecnocasy. „Biało-Zieloni" cieszyli się z dwubramkowego prowadzenia po golach Krystiana Celińskiego i Michała Kurka. Z takim obrotem spraw nie zamierzał pogodzić się FedEx. Ten jeszcze przed przerwą złapał przysłowiowy kontakt, a tuż po zmianie stron wyrównał. W ostatnim kwadransie oba teamy trafiły jeszcze po dwa razy, co sprawiło, że opuściły obiekt przy ulicy Dekerta z jednym „oczkiem”. Takie rozwiązanie najbardziej cieszy Prisjakt, który wykorzystując potknięcie teamu Krzysztofa Rozińskiego powiększa swoją zaliczkę nad goniącym peletonem do czterech punktów.