Bramkarz zrobił swoje
Bardzo trudne warunki faworyzowanej firmie Andea postawiła we wtorkowy wieczór PGE Energia Ciepła. „Niebiescy” wprawdzie szybko objęli prowadzenie za sprawą Andrzeja Pierwoły, jednak już kilka minut później z opresji ratować musiał ich świetnie dysponowany Łukasz Tybulczyk. Bramkarz beniaminka najpierw obronił rzut karny Bartka Tokarczyka, a potem kilkoma świetnymi interwencjami zapewnił sobie miejsce w siódemce kolejki. Przykład z niego wzięli drugim celnym strzałem Pierwoła i Tomasz Pachla, a ósma zimowa wygrana teamu Radosława Woźniaka stała się tym samym faktem.