Dobra passa beniaminka...
W wysokiej formie nadal pozostaje MPEC. Tym razem Fioletowi bez większych przeszkód ograli brązowego medalistę ostatniego sezonu Extraklasy. Duża w tym zasługa Jakuba Rozwadowskiego. Wracający do składu obrońca był nie do zatrzymania dla rywali, pięć minut po przerwie miał już na swoim koncie hattricka, a później dołożył jeszcze asystę. CCZ Mateo szukało swoich szans pod bramką rywali, jednak zaporą nie do przejścia była tego dnia defenywa MPECu, dowodzona przez skutecznego w bramce Adriana Baranka.