Znowu na ,,styku’’
Wynik meczu z pierwszej rundy zapowiadał nam niezwykle wyrównany bój i spore emocje do ostatniego gwizdka sędziego. W czerwcu minimalnie górą był HAYS (4:3). Wojtek Miś i spółka chcieli zrewanżować się za to niepowodzenie i po pierwszej połowie (2:0) byli blisko osiągnięcia celu. Po przerwie skuteczniejsi byli rywale, którzy w niespełna siedem minut doprowadzili do remisu. W końcówce oba teamy miały swoje okazje, ale żadna ze stron nie potrafiła przechylić szali na swoją korzyść.