Tytuł niemal w kieszeni
W piątej minucie Seweryn Frączyk wykorzystał podanie Piotrka Kwilosza i jak się później okazało, było to jedyne trafienie w tym meczu, które zapewniło CMI bardzo ważną w kontekście walki o mistrzostwo wygraną! Prowadzenie próbował podwyższyć Grzesiek Grzesiak, ale jego uderzenia z dystansu nie znajdowały drogi do bramki. CMI zagrało bardzo dobrze w defensywie, a jej poczynaniami dowodzili Paweł Jaros i Seweryn Frączyk. Ten ostatni kończył mecz z zabandażowaną głową. Ogromne poświęcenie na wagę trzech oczek! On i jego koledzy tytuł mają niemal w kieszeni.