Ciekawy mecz, planowe zwycięstwo...
Spory opór postawiła Amara wyżej notowanemu iCarowi. Dość powiedzieć, że do przerwy mieliśmy wynik remisowy 2:2, a po zmianie stron Amara wyszła po raz pierwszy na prowadzenie po golu Mariusza Stopy. To jednak na dobre obudziło iCara. W ciągu kolejnych czerech minut Bogdan Myśliwiec dołożył trzy gole do dwóch zdobytych jeszcze w pierwszej odsłonie i iCar znacząco odjechał swoim rywalom. Ostatecznie Żółci pokonali przekonująco Amarę 7:4 i zbliżyli sie do Chemobudowy na odległość jednego punktu.