Liczą się punkty, nie styl...
Do trzech spotkań wzrosła seria meczów bez zwycięstwa Capgemini. Tym razem Biało-niebiescy ulegli Green Cell, stawiając jednak twardy opór faworytom. Z kolei Czarne Pantery, po bolesnej porażce potrzebowały zwycięstwa na przełamanie i swój cel osiągnęły. Wobec gorszej dyspozycji strzeleckiej Adama Jawora, ciężar zdobywania goli wzięli na swoje barki Arkadiusz Krzyszkowski i Wojciech Piszczek. Zespół Capgemini w drugiej odsłonie zbliżył się do rywali, jednak nie był w stanie doprowadzić do wyrównania.