Błąd który mógł kosztować awans
W pierwszym meczu kolejki II Ligi grupy D drużyna Profix podejmowała drużynę LGBS. Mecz był bardzo istotny dla obu ekip- gospodarze walczą o awans i każde potknięcie może ich kosztować nawet utratę miejsca na podium, natomiast goście walczą o utrzymanie. Jedno było pewne – nikt tego meczu nie chciał odpuścić i obie ekipy wyszły zmobilizowane na 100 %. Mecz rozpoczął się dość niespodziewanie od prowadzenia LGBS. Pomimo ataków Profixu goście zdołali strzelić jeszcze jedną bramkę przed końcem pierwszej części meczu i do połowy mieliśmy sensacyjny wynik 0:2. Na drugą część gospodarze wyszli z zamiarem odrabiania strat, natomiast już po kilku minutach przegrywali różnicą 3 goli. Gdy inne drużyny by się już poddały dla beniaminka który zaczynając sezon celował w awans nie ma rzeczy niemożliwych. W niecałe 2 minuty za sprawą Matusza Stolarskiego, Przemka Gumułka oraz Bartosza Bąka Profix odrobił straty. Podrażnieni tym faktem goście strzelili bramkę za sprawą Dzmitry Ramancou i cofnęli się do obrony. Niestety dla nich pod falą naporu ataków Profixu nie zdołali utrzymać czystego konta po strzelonej bramce a remis dla wicelidera uratował Przemek Gomułka. Profix utrzymuję wice liderowanie w lidze ale czeka na mecz Teletecha który w przypadku wygrania meczu przeskoczy ich w tabeli i to oni awansują do 1 ligi.