Zbyt krótki zryw
Swoje w czwartkowy wieczór zrobił Chomik Gdów. „Czerwoni” objęli szybkie prowadzenie za sprawą Szymona Stalmacha i przybliżyli się do zgarnięcia pełnej puli. O ile cios ten spotkał się jeszcze z ripostą Pawła Opoki, o tyle druga odsłona należała już w pełni do rywali. Najpierw futbolówkę do siatki skierował Kacper Skałka, potem zaś rezultat ustalił Jakub Juszczak i sprawił definitywnie, że team Bartłomieja Zgłobickiego wyprzedził bezpośredniego rywala i awansował na piąte miejsce.