Zgodnie z przewidywaniami
Nie było niespodzianki w drugim meczu dnia, chociaż przez chwilę na starcie rywalizacji nią zapachniało. Wynik szybko otworzył Jacek Dziduszko, dając Bankowcom nadzieję na odwrócenie złej passy. Później jednak to IBM SWG przejął inicjatywę i szybko odwrócił losy rywalizacji. Na pierwszy plan wyrasta postawa Roberta Swobody, który wskoczył do pierwszego składu i szybko udowodnił, że będzie sporym wzmocnieniem zespołu, notując dwa gole i dwie asysty.