Jednak bez niespodzianki
Nie ulega poprawie trudna sytuacja zawodników Grass Valley. Zawodnicy w białych koszulkach napsuli sporo krwi faworyzowanej Petardzie, prowadząc już 3:1 po pieknym golu z rzutu wolnego Jakuba Kmiecika. To jednak w ostatecznym rozrachunku nie dało im kompletu punktów. W ciągu czterech minut Żółto-Czarni odrobili straty z jednobramką nawiązką i to oni zgłosili wykonanie zadania. Dwa gole Macieja Ziemiańskiego wydatnie przyczyniły się zwycięstwa Petardy.