Przełamanie!
Na właściwe tory po sporym kryzysie powraca doświadczony System Cold. Nie było to jednak zwycięstwo łatwe, a pierwsza odsłona zakończyła się brakowym remisem. Co więcej, THE BLUE objęło nawet skromne prowadzenie, a gol Grzegorza Armatysa dawał nadzieję na dobry wynik. Kolejne minuty to już popis gry Karola Kurasia. Zawodnik ten nie tylko wyrównał stan potyczki, ale i po zmianie stron dołożył kolejne trzy trafienia. Dodając do tego dobrą postawę Mikołaja Dyląga i wykończenie Przemysława Bartyzela wydaję się, że System Cold nie powiedział ostatniego słowa w kwestii walki o medale.