Emocje do ostatnich sekund
Sporo emocji dostarczyło spotkanie dwóch zimowych debiutantów. Pierwszy kwadrans padł łupem Remitly, a gole Wojciecha i Jana Liberackich zapewniły spory margines błędu. Z takim obrotem spraw nie zamierzało pogodzić się SALESmanago. Jeszcze przed przerwą do siatki trafił Maciej Sowula, po zmianie stron zaś stan boju wyrównał Kamil Przebinda. W samej końcówce na bramkę Piotra Sadowskiego odpowiedział Krzysztof Swół i remis był prawdopodobnym scenariuszem. Ostatnie słowo należało jednak do Nikodema Mazura, a premierowy triumf Remitly stał się faktem!