Odrobili z nawiązką
Zgodnie z planem rozpoczęło się spotkanie dwóch beniaminków. Szybkie prowadzenie Brotherm po golu Marcina Gzyla zapowiadało, ze zawodnicy w czarnych strojach dopiszą do swojego konta pełną pulę. Kolejne minuty to jednak popis gry firmy EQTek. Już do przerwy „Czerwoni” po bramkach Piotra Gawendy i Artura Burkieta mogli cieszyć się ze skromnej przewagi. Dzieło już po zmianie stron zwieńczył Jakub Jania i EQTek mógł dopisać trzy punkty i opuścić ostatnie miejsce w ligowej tabeli.