Kryzys trwa
Ze sporymi problemami kadrowymi mierzy się PepsiCo, które pojawiło się na obiekcie przy Bulwarowej w skromnym, sześcioosobowym składzie. SpyroSoft bez większych problemów wykorzystał bolączki rywala, a różnicę zrobił ofensywny duet – Przemysław Jeleń i Rafał Rostkowski. Pierwszy z nich po dwóch golach „dorzucił” taką samą liczbę asyst, drugi zaś w ostatnim kwadransie skompletował hattricka.