Zbyt późny zryw
Bardzo długo czekaliśmy na pierwsze trafienie w meczu dwóch doświadczonych zespołów. Kluczowa okazała się postawa Romana Bogdanova. Snajper CallPage po pół godzinie walki otworzył wynik, a potem błyskawicznie „dorzucił” drugiego gola, nie dając większych szans golkiperowi rywali. W końcówce honorową bramkę dla Shell Energy zdobył Artur Szybowski, lecz by doprowadzić do wyrównania zabrakło już czasu. Tym samym zawodnicy w białych koszulkach umacniają się na trzeciej lokacie i robią milowy krok w stronę brązowego medalu!