Wrzucili wyższy bieg
Prowadzenie po szybko wykonanym rzucie wolnym objęła AMARA. Golkipera BMW M-Cars zaskoczył Kuba Wiatrowski. Wyrównał Szczepan Dratwa, ale nie minęła minuta, a znowu Marcin Bąbała i spółka wypracowali sobie minimalną przewagę. Rezultat do przerwy ze stałego fragmentu gry ustalił Michał Kowalówka. Po przerwie BMW M-Cars wrzuciło „piątkę”, a nawet „szóstkę” i na pięć minut przed końcem „Czarni” prowadzili już 5:2! W końcówce rozmiary porażki zmniejszył Janek Wszołek.