Strzelali w pierwszej połowie
W starciu sąsiadów z ligowej tabeli padły trzy bramki. O jedną więcej zdobył TE Connectivity. „Pomarańczowi” dzięki tej wygranej przeskoczyli Huntsmana i awansowali na szóstą lokatę. Zaczęli nie najlepiej, bo w ósmej minucie trafienie na 1:0 zaliczył Promise Akabudu. Szybko odpowiedział Mateusz Strzeszkowski, a jeszcze przed zmianą stron na 2:1, po kolejnej asyście Mhmuta Inanca, strzelił Konrad Baka. Jak się potem okazało, wszystkie gole w tej parze padły w pierwszych dwudziestu minutach meczu.