Mistrz zrobił swoje
Bardzo długo z defensywą zamykającego tabelę Sun Hunter nie mogło poradzić sobie Estate Zina. Dopiero po 13 minutach wynik otworzył niezawodny kapitan – Jurij Ziniak. Lider nie zwalniał tempa i szybko za sprawą Michała Szczepańskiego i Karola Kęski powiększył sporą zaliczkę. Nadzieję na remis jeszcze przed przerwą przywrócił Bartłomiej Lepa, jednak drugi gol Szczepańskiego i trafienie Mateusza Dary całkowicie pozbawiły złudzeń o punktowym dorobku. Tym samym zawodnicy w czarnych strojach potwierdzają, że złote medale zdobyli w pełni zasłużenie!