Znowu uratował honor
TeleTech drugi raz w tym sezonie przekonał się o sile SSC Internazionale. W pierwszej rundzie ,,Granatowi’’ wygrali 5:1, a kilka miesięcy później w rewanżu strzelili o jednego gola więcej. Honor przegranych w obu przypadkach ratował Enes Epekinci. Wicelider zagrał zespołowo, nie miał problemów ze stwarzaniem sobie kolejnych okazji bramkowych. Tylko Józek Beśka i bramkarz Mateusz Zając nie odnotowali bramki, czy asysty. Pozostała meczowa ,,siódemka’’ zapisała się w protokole meczowym. SSC Internazionale nie odpuszcza i wciąż naciska na lidera. Walka o ,,majstra'' jest niezwykle zacięta!