W drugiej połowie na ,,zero z tyłu”
Pierwsza połowa to pojedynek dwóch snajperów. Tomek Nowak i Mateusz Galos zdobyli po dwie bramki i na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku 2:2. W przerwie w obozie Consultronixu musiało paść wiele mocnych, męskich słów, bo zespół Piotrka Barańskiego zagrał uważniej w obronie. Przyniosło to efekt, bo w drugiej części meczu nie stracił żadnego gola. Udało się za to stworzyć kilka okazji w ofensywie – dwie z nich przyniosły trafienia. Najpierw na 3:2 strzelił Jerzy Kozioł, a rezultat tej konfrontacji ustalił Michał Szyszka, uderzeniem z rzutu wolnego.