Samobój na otwarcie
Długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Aż do trzynastej minuty, kiedy to Michał Badora pechowo skierował piłkę do własnej siatki. MPGO Kraków na przerwę schodziło, prowadząc 1:0. W drugiej połowie dublet do konta „Pomarańczowych” dorzucił Kuba Niepsuj. Kontakt złapał jeszcze Michał Badora, rehabilitując się za samobója, ale MPGO Kraków szybko odpowiedziało i zapewniło sobie szósty komplet punktów w tym sezonie.