Mecz do jednej bramki
4F bez najmniejszych problemów uporał się z Luxoftem, który wciąż zamyka ligowe zestawienie, wyraźnie odstając od reszty stawki. Już po niespełna dziesięciu minutach widać było, że tylko jakieś nieoczekiwanie wydarzenie może pozbawić ,,Błękitnych’’ zwycięstwa. O dziwo Tomasz Świder zakończył starcie z Luxoftem zaledwie z jednym trafieniem, kiedy to przyjęciem zgubił obrońcę i skutecznie podciął piłkę na interweniującym Jaroslavem Liabogovem. Prym na boisku wiódł Miłosz Mróz, autor aż pięciu goli. Hat-tricka skompletował Marcin Badylak, a dwa oczka dołożył kapitan 4F Tomasz Wątor.