Dobre złego początki
Kiedy po niespełna 40 sekundach CelTom na prowadzenie wyprowadził Karol Zawalski wydawało się, że „Żółci” pewnie sięgną po pełną pulę. W ich szeregach brakowało jednak etatowego bramkarza, co skrzętnie wykorzystał doświadczony FedEx. Jeszcze przed przerwą zawodnicy w biało-fioletowych strojach odrobili początkowe straty z nawiązką, a świetny mecz rozgrywali Bartłomiej Put i Mohamed Barrie, którzy zdobyli solidarnie po dwa gole. Wszystko to sprawia, że team Radosława Samborskiego odnosi drugi letni triumf i rusza w pościg za czołówką.