Nie wywierali zbyt dużej presji
To był popis jednego aktora! Mateusz Ziółko już w czwartej minucie miał na swoim koncie dwa gole, a pierwszy padł po ładnym i mocnym uderzeniu z woleja. Zabójczy początek sprawił, ze TESCO w kolejnych minutach mogło nieco spuścić z tonu, a i APLA nie wywierała na liderze zbyt dużej presji. Pozostałe bramki padły po zmianie stron, a Mateusz Ziółko w drugich dwudziestu minutach dorzucił dwa gole. Oprócz niego do siatki ,,Pomarańczowych’’ trafili: Michał Mądry (2) i Dawid Cierpioł. Honor APLI w samej końcówce uratował Marcin Pstruś.