Nietęga mina kapitana
Na zakończenie dnia PKO Bank Polski podejmował Vicenti. Mecz zapowiadał się niezwykle ciekawie – w bezpośrednich starciach mieliśmy remis 1:1. Długo nie było wiadomo, który team zgarnie pełną pulę. Oglądaliśmy bramkową wymianę ciosów, gdzie raz prowadzili „Bankowcy”, aby za chwilę na prowadzenie wysuwał się team Chrisa July’ego. Kapitan „Czarno-pomarańczowych” miał nietęgą minę po ostatnim gwizdku sędziego. To właśnie jego niefortunna interwencja po dośrodkowaniu Jacka Dziduszki sprawiła, że ze zwycięstwa cieszył się PKO Bank Polski.