Miejsce spotkania:
Sędziowie:
MVP:

Starcie tych dwóch ekip na papierze zapowiadało się najciekawiej. I choć nie przyniosło nam największych tego wieczoru emocji, spełniło chyba pokładane w nim oczekiwania. Oglądaliśmy bardzo dobry mecz, w którym oba zespoły miały szanse na zwycięstwo. Przez pełne 40 minut byliśmy świadkami wyrównanego i zaciętego pojedynku. Z czasem dawała się zauważyć lekka przewaga czarnych, którzy wyszli na murawę silnie zmotywowani koniecznością walki o gwarantującą awans czwartą lokatę. Gospodarze na przerwę schodzili prowadząc 2:1. lecz to absolutnie nie mogło przesądzać ich sukcesu. O nim zadecydowała dopiero świetna gra w drugiej połowie. Madrocar, nie mając nic do stracenia, ruszył w niej do ataków. Gospodarze wytrzymali jednak napór i potrafili w drugiej połowie jeszcze trzykrotnie trafiać do siatki. To, wobec tylko jednego trafienia po stronie Madrocaru zagwarantowało im cenne trzy oczka, które wydatnie zbliżają ich do awansu. Gole dla Polplastu strzelali Benedykt Fijoł, Mariusz Morlak oraz Rafał Braś (3). Po przeciwnej stronie boiska z kolei do siatki trafiał dwukrotnie Krystian Rapacz.